niedziela, 31 grudnia 2017

kartka


dziś pozwolę sobie napisać słowami kogoś, kto robi to najlepiej. Julia Rozumek, post "Kartka"
Całość tu.

"Aby zrobić więcej, aby więcej się udało, trzeba zobaczyć szerzej. Podnieść to co za ciężkie. 
Odsunąć to co nieprzesuwne. Zagiąć to co za sztywne. Ulepić z tego co za twarde.
Każdy w swoim życiu otrzymuje taki biały papier. Jeden większy, inny mniejszy. Ktoś skrawek zaledwie. Ochłap taki.
Siada człowiek przed taką kartką i patrzy. Często ten co strzęp dostanie, rozprostuje, ugładzi, brzegi dotnie do równa.
Inny z wielkim arkuszem posiedzi. Dupą niechcący go przygniecie, łokciem szturchnie i naderwie. Często bywa, że im większy Kto brystol na początku drogi dostanie, tym bardziej potrafi go zmarnotrawić.
Ileż to ludzkich istnień, co nie zdążą nawet kreski postawić. Krzywej, przerywanej, kredką tępą czerwoną. Nie zdążą jej niechcący usmarkać, uplamić i los ich zabiera.
A i starcy różne mają kartki. Często kolorowe nie są, za to wgniecione bardzo.
Dużo razy ją składał. Próbował. I od nowa. Czasami zgiął i na szybko do kieszeni włożył, gdy uciekać mu przyszło. A potem gdy spokoju zaznał, wyciągał i pod grubą książkę włożył, żeby uratować z niej jeszcze co się udało i wyprostować jako tako.
Inni bardzo kolorowe mają. Jakby Kto puszkę farb wylał. Tylko na końcu widać róg mu się mocno nadszarpnął. Za mocno.
Każdy z nas dostaje taką kartkę. Małą. Dużą. Białą. Czasami poszarzałą już. Twardą. Inny miękką jak bibuła i bardzo uważnie musi z nią żyć i delikatnie składać, na miękkie kredki tylko sobie pozwalać..
Życie każdego z nas to ta kartka właśnie. 
Nie pozwól by Ktoś Twoją poszarpał, psu w mordę wsadził.
Nie pozwól swoją kartką ognia w kominku rozpalać. Chyba, że u Kogoś chłód wielki nastanie, naderwij kawałek i rozpal.. Często jak się tylko ogrzeje, przyjdzie i swój kawałek Ci taśmą doklei.
Niech ta kartka człowieka nie będzie estetyczna jedynie a prawdziwa.
Niech ma plamy z kaw, zapiski i skreślone numery telefonów. 
Niech ma odbity talerz poobiedni, sok z buraka, wydrapane żyletką dwa słowa.
Niech ma życie po prostu.
Tylko musisz uwierzyć i nigdy nie zwątpić w to, że Twoja kartka może być czym tylko zechcesz.
Wachlarzem, samolotem, łódeczką…"






niedziela, 10 września 2017

Jesień idzie



choć tropikalne temperatury nie dla mnie, to przez ten mrok od rana i wilgoć w powietrzu zdążyłam już zatęsknić za latem. 
Czekam na polską złotą jesień, wszak baterie na długą zimę trzeba naładować.




środa, 9 sierpnia 2017

Najulubieńszy sklep ze starociami



Coś na Mole. 
Nie ma takiego drugiego miejsca. Zaręczam :)

Coś na Mole, ul. Świerczewskiego 160, Łomnica k. Jeleniej Góry

Ps. dla niewtajemniczonych polecam świetny artykuł o tym miejscu do przeczytania tu.
 

















piątek, 7 lipca 2017

chleb



w życiu nie myślałam, że będę piekła w domu chleb, a że jeszcze będzie mi w tym pomagało moje dziecko, to tym bardziej. 
Dziś pękam z dumy, bo to nasz pierwszy wspólny bochenek!
Przepis niezmiennie ten sam.






niedziela, 23 kwietnia 2017

Nowa książka



Mój książkowy nałóg przybiera na sile, od jakiegoś czasu czytam kilka tytułów jednocześnie, bo nie umiem wybrać, którą najpierw. I tak, kiedy już zbliżam się do końca, pojawia się kilka następnych, które koniecznie muszę przeczytać. Nie bez znaczenia jest dla mnie sposób, w jaki książka jest wydana, bo najpierw pożeram książkę oczami, wiadomo ;) I koniecznie musi być to tradycyjna książka papierowa, nie dla mnie elektroniczne nowinki i audiobooki.
A Wy, też jesteście książkożercami? 




czwartek, 30 marca 2017

las



wywołałam zdjęcie z jesiennej wyprawy w góry. Mglisty poranek. Krople deszczu na gałęziach. Szum wody na zaporze. 
Nie mogę się doczekać następnej wyprawy!